Powrót do aktualności
benefit sportowy dla pracowników

Co zamiast karty sportowej? Benefit sportowy, który realnie angażuje

Co zamiast karty sportowej?

Karty sportowe przez lata były jednym z najpopularniejszych benefitów pracowniczych. Dla wielu firm stały się wręcz obowiązkowym elementem pakietu benefitów. Dziś jednak coraz więcej działów HR zauważa, że sama obecność karty sportowej nie zawsze przekłada się na realną aktywność pracowników, integrację zespołu czy wellbeing. Co wybrać zamiast karty sportowej?

  • Karty sportowe nadal mają swoje zalety, ale coraz częściej angażują tylko część pracowników.
  • Firmy szukają benefitów, które wspierają wellbeing, integrację i motywują do regularnego ruchu.
  • Coraz większą popularność zdobywają firmowe wyzwania sportowe, szczególnie te z dodatkowym celem społecznym lub ekologicznym.

Czym są karty sportowe i dlaczego firmy tak chętnie je wybierały?

Karty sportowe to benefit pracowniczy dający dostęp do siłowni, basenów, klubów fitness czy zajęć sportowych. Przez lata były symbolem nowoczesnego podejścia do pracownika i troski o zdrowie zespołu. Dlaczego zdobyły tak dużą popularność?

Przede wszystkim dlatego, że były prostym rozwiązaniem. Firma kupowała pakiet, pracownicy otrzymywali dostęp do obiektów sportowych i temat aktywności fizycznej wydawał się wykonany.

Dla HR był to także benefit stosunkowo łatwy do wdrożenia. Nie wymagał organizowania wydarzeń, planowania aktywności czy angażowania dodatkowych zasobów. Karty sportowe dobrze wpisywały się również w employer branding – przez lata były po prostu jednym z benefitowych standardów.

Zalety kart sportowych

Kartom sportowym nie da się odmówić wielu zalet. Nie bez powodu nadal są obecne w wielu organizacjach. Mają kilka mocnych stron.

Przede wszystkim dają dużą swobodę. Pracownik sam decyduje, gdzie ćwiczy, kiedy ćwiczy i z jakiej aktywności chce korzystać. Dla osób już aktywnych fizycznie to często bardzo wygodne rozwiązanie.

Karty sportowe mogą też wspierać zdrowie pracowników i zachęcać część zespołu do regularnego ruchu. Dla wielu osób są po prostu praktycznym dodatkiem do wynagrodzenia.

Ich zaletą jest również rozpoznawalność. Pracownicy wiedzą, czym jest karta sportowa i jak działa. Firma nie musi tłumaczyć zasad korzystania z benefitu.

Wady kart sportowych

Problem pojawia się wtedy, gdy firma zaczyna analizować rzeczywiste zaangażowanie pracowników. W praktyce w wielu organizacjach z kart sportowych regularnie korzysta głównie grupa osób, które i tak były aktywne wcześniej. Część pracowników nigdy nie aktywuje karty albo korzysta z niej sporadycznie.

To oznacza, że benefit nie zawsze spełnia swój podstawowy cel – nie aktywizuje osób mniej ruchliwych i nie buduje zdrowych nawyków w całym zespole. Jednym słowem: daje dostęp, ale nie aktywizuje do ruchu.

Drugim problemem jest brak wspólnego celu. Karta sportowa działa indywidualnie. Każdy korzysta z niej osobno. Nie buduje integracji, nie wzmacnia relacji między pracownikami i nie tworzy dodatkowych emocji wokół aktywności fizycznej.

Coraz więcej firm zauważa też, że klasyczne benefity przestają wystarczać młodszym pokoleniom pracowników, które szukają większego sensu, doświadczeń i działań angażujących społecznie.

Dlaczego karty sportowe coraz częściej nie spełniają swojej funkcji?

Rynek benefitów pracowniczych mocno się zmienił. Dziś nie chodzi już wyłącznie o „dostęp do usługi”. Firmy coraz częściej chcą realnie wpływać na wellbeing pracowników, integrować zespoły i budować zaangażowanie. Tymczasem karta sportowa bardzo często pozostaje benefitem pasywnym. Firma daje możliwość, ale nie tworzy motywacji. A właśnie motywacja jest kluczowa. Szczególnie dla osób, które dopiero próbują wrócić do aktywności fizycznej albo nigdy wcześniej regularnie nie ćwiczyły.

Wiele działów HR zauważa też, że pracownicy są dziś przeciążeni nadmiarem benefitów. Żeby coś naprawdę działało, musi być proste, angażujące i dawać poczucie celu. Dlatego coraz większą popularność zdobywają benefity oparte na doświadczeniu i wspólnym działaniu.

Co zamiast karty sportowej?

Alternatyw jest coraz więcej, ale największym zainteresowaniem cieszą się dziś rozwiązania, które:

  • angażują większą część zespołu,
  • wspierają wellbeing pracowników,
  • integrują ludzi,
  • pozwalają działać wspólnie,
  • są elastyczne i dostępne dla różnych poziomów sprawności,
  • spełniają więcej celów biznesowych niż tylko cele HR.

W praktyce coraz więcej firm stawia na firmowe wyzwania sportowe. To rozwiązanie dużo bardziej elastyczne niż klasyczna karta sportowa. Pracownicy nadal mogą spacerować, biegać, jeździć na rowerze albo wybierać inne aktywności wtedy, kiedy mają na to czas i ochotę. Ale co ważne, wyzwania sportowe dużo częściej angażują również osoby, które nie ćwiczą regularnie.

Zalety wyzwań sportowych dla firm

Firmowe wyzwania sportowe mają kilka dużych przewag nad klasycznymi benefitami. Przede wszystkim stawiają wspólny cel. Pracownicy widzą postępy całego zespołu, mogą się motywować, porównywać wyniki i wspólnie pracować na efekt.

Dochodzi do tego element zabawy i zdrowej rywalizacji, który mocno zwiększa zaangażowanie. Dużą zaletą jest też niska bariera wejścia. Nie trzeba mieć świetnej kondycji ani chodzić na siłownię. Nawet regularne spacery mogą być częścią wyzwania.

Dla HR ważne jest również to, że wyzwania sportowe pomagają łączyć kilka celów jednocześnie:

  • wellbeing pracowników,
  • integrację,
  • employer branding,
  • działania ekologiczne i społeczne,
  • budowanie zdrowych nawyków.

Aktywni dla Lasów – wyzwania sportowe z eko efektem

Jednym z przykładów nowoczesnego podejścia do benefitów jest stworzone przez nas Aktywni dla Lasów – platforma do organizacji firmowych wyzwań sportowych z eko efektem.

W praktyce działa to bardzo prosto: pracownicy zbierają kilometry podczas aktywności fizycznych, a zdobyte kilometry zamieniają na drzewa, które po zakończeniu wyzwania zostaną posadzone w polskich lasach przez Posadzimy.pl.

To właśnie ekologiczny cel sprawia, że uczestnicy często angażują się bardziej niż w klasycznych wyzwaniach sportowych. Nie chodzi wyłącznie o ranking czy wynik sportowy, ale o wspólny efekt całego zespołu – szczytny ekologiczny cel. Dużą zaletą jest również elastyczność. Uczestnicy mogą rejestrować w aplikacji, połączyć konto ze Stravą albo dodawać wyniki ręcznie.

Dla działów HR ważne jest też to, że organizacja wyzwania nie wymaga dużego nakładu pracy. Wdrożenie zajmuje około 15 minut, a firma otrzymuje gotowe materiały pomagające zakomunikować akcję pracownikom.

I co niezwykle ważne – wyzwanie nie ogranicza się do spełniania celów HR, ale też innych celów biznesowych. Przede wszystkim pomaga wzmocnić CSR, odpowiedzialność społeczną i ekologiczną, employer branding i zielony wizerunek. Firma nie tylko dba o zdrowie pracowników, ale też wspiera polskie lasy. A dzięki gotowym materiałom marketingowym i szerokiej liście benefitów może o tym zakomunikować światu i wpisać w raporty.

Jeśli chcesz sprawdzić…

Jeśli też zadajesz sobie pytanie, co zamiast karty sportowej i chcesz sprawdzić, jak może wyglądać angażujące wyzwanie sportowe Aktywni dla Lasów w Twojej firmie, umów spotkanie z nami i porozmawiajmy bez zobowiązań.